"Niech wysiłek naszego życia choć w niewielkim stopniu pomniejszy ogrom ignorancji, poniżenia i biedy na tej pięknej ziemi"

Lila Morawska 
za G. Eliot 

O NAS

Fundacja "Dzieci Ulicy"
prowadzi dom adaptacyjny UNIWERSYTET LEŚNY - jedyną uczelnię wyższą w Ząbkach, gdzie można uzyskać najwyższy stopień naukowy: magisterium z życia.


Zgłasza się do nas o pomoc wiele osób bez własnego dachu nad głową (na co dzień Uniwersytet Leśny udziela schronienia kilkunastu osobom), matki z dziećmi dotknięte przemocą domową i osoby chore psychicznie wypisane ze szpitala "Drewnica". Mówią wprost o konieczności zmiany swojego życia, o potrzebie pomocy psychologicznej czy prawnej. Z Fundacją współpracuje psycholog, prawnik, doradca zawodowy i nieocenieni wolontariusze. Ci ostatni są niezbędni, bo większość prac związanych z utrzymaniem Domu spoczywa na mieszkańcach.

Najtrudniej jest nam odpowiadać na pytanie: co robicie w tej waszej fundacji? Przytaczamy fragmenty rozmów i listów naszych byłych podopiecznych, bo one są najlepszą odpowiedzią:

„Ten dom jest po to, aby dzieciom żyło się lepiej i spokojnie. Niedługo będziemy mieć swoje mieszkanie i tak ma być". - Janek, 11 lat.
"Zdałem, jestem mistrzem! No i pani też się trochę napracowała przez te 2 miesiące". - Mateusz,po powrocie z egzaminu poprawkowego z j. polskiego.
"Pani mnie pyta dlaczego nie piję i pracuję? A kto mi zrobił wodę z mózgu? Heh”. - Darek, 48 - latek po opuszczeniu Domu.
"Wie pani czego się tu nauczyłam? Te 3 pani magiczne słowa: proszę, dziękuję, przepraszam - a i tak je znałam... - Jula, 7 lat

„Tyle jest sposobów wydobycia się z życiowych tarapatów, ilu jest ludzi” - (Wojciech Morawski)

Do tej pory Fundacja udzieliła schronienia 695 osobom, ponad 300 osób odnowiło kontakty z rodziną, 76 matek z dziećmi, które doświadczyły przemocy domowej, usamodzielniło się, 370 mieszkańców Domu podjęło pracę zarobkową, 270 osób wynajęło mieszkania a 65 otrzymało mieszkania socjalne.

Nasza pomoc jest długofalowa i kreatywna - nie tylko doraźna. Osoby i rodziny, które opuszczają naszą placówkę, podejmują pracę, wynajmują mieszkanie lub otrzymują lokal socjalny, są nadal wspierane przez Fundację.

Radzimy sobie

Nie jest tak, że tylko rozglądamy się za darczyńcami w oczekiwaniu...

Założyliśmy ogród owocowo – warzywny, kurnik, zbudowaliśmy kuchnie polową (letnio – zimową), robimy przetwory na zimę, kisimy w beczkach kapuste i ogórki, zajadamy się zupą grzybową z zebranych jesienią grzybów.

Wygrywamy konkursy proponowane przez instytucje państwowe pozyskując dotacje na konkretne zadania np. "Udzielanie pomocy egzystencjalnej, psychologicznej, edukacyjnej, socjalnej osobom będącym w trudnych sytuacjach życiowych, lokalowych i materialnych".

Czasem przygarniamy porzucone psy (mamy pod opieką trzy).

Gdy wali się dach - naprawiamy własnymi siłami.


- Dyplom od Ministra Polityki Społecznej

- Podziekowania od Marszałka Województwa Mazowieckiego

- Referencje z Wojewódzkiego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych "DREWNICA"

- Artykuł z Gazety ECHO "Rockerzy dla potrzebujących".